Kazała mi czekać na ławce… Zobaczyłem ją znowu dopiero po latach cierpienia.
Nazywam się Matteo, a dorastałem w rodzinie, która, patrząc oczami mojego dziecka, wydawała się zwyczajna, pełna miłości i ciepła. Moja mama, Clara, i mój tata, Lorenzo, byli nierozłączni — przynajmniej tak to widziałem w mojej niewinnej dziecięcej wizji. Tata prowadził mały warsztat w spokojnej wiosce Borgo San Vito, położonej w Toskanii, a mama zajmowała się … Read more