Teściowa przez przypadek dodała mnie do maila z 50 krewnymi. Obstawiła, ile wytrwa moje „tandetne” małżeństwo
Mówią, że ślub z kimś z „dobrego domu” przypomina wejście do bajki. W moim przypadku wyglądało to inaczej: jak opowieść, w której księżniczka nie dostaje zamku, tylko ma grzecznie zniknąć w tle, a książę w tym czasie zerka na zegarek i udaje, że nic się nie dzieje. Kolację próbną zorganizowano w klubie dla elit, w … Read more