Porwania mi syna – wyznanie polskiej babci o rodzinnych ofiarach i ranach
„Mamo, proszę… nie wytrzymam dłużej!” – łkała moja córka przez telefon tamtej zimnej, grudniowej nocy. Serce zabiło mi mocniej, gdy słyszałam jej drżący głos. Zawsze pokazywała się jako twarda, silna kobieta – przynajmniej na pokaz. Jednak wtedy, gdy Antoska miał już półtora roku, a jego ojciec dawno zniknął z ich życia, moja córka pozostała samotna … Read more